sobota, 12 stycznia 2013

Tisane

Balsam Tisane chodził za mną już od tygodni. Jenak dopiero wczoraj go kupiłam. Balsam znalazłam w pobliskiej aptece. Do kupna balsamu zachęciła mnie Agnieszka z bloga:
http://nissiax83.blogspot.com/
Bardzo go polecała wiec uznałam ze muszę go mieć. Jeżeli chodzi o pielęgnacje ust uwielbiam balsam eos (pisałam o nim na moim poprzednim blogu). Dzisiaj użyłam go pierwszy raz i jestem zachwycona.
Kilka zdjęć:





Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia ale z lampą było jeszcze gorzej





Balsam bardzo łatwo się aplikuje. Ma bardzo przyjemny zapach ale wiem ze nie wszystkim się podoba. Balsam ma wygładzić, nawilżyć i odżywić wić spierzchnięte usta. Na usta nałożyłam cienką warstwę i sprawdził się w 100%. Kosztował 9.50 zł. Dostępna jest także wersja w sztyfcie. Jednak z opinii dziewczyn z innych blogów słyszałam ze w słoiczku jest znacznie lepszy. Więcej ej o balsamie napisze Wam po kilku dniach używania. Życzę udanego weekendu i super zabawy na śniegu. 

Pa :)

Zuza <3 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz