wtorek, 7 stycznia 2014

Bialka - dzien 6 - Zwyklaczek

Nie będę was oszukiwać post ten pisze w domu.

Dzień praktycznie caly na nartach. Zjecialam z osiem razy szybkim tempem nie wywalilam się ani razu albo nie wróć możliwe  że przy bramkach jak chamowlam mogłam się wywrucic.  Warunk byly super. Gorqca czekolada byla. Chyba nic innego sie nie działo.  Pa ♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz